Marzenie o byciu sportowcem

306

Krystian Rempała zostanie Jaskółką? „Chciałbym jeździć w Tarnowie”

 W minionym sezonie Krystian Rempała bronił barw PGE Marmy Rzeszów oraz KSM-u Krosno. 16-latek odnotował kilka udanych występów. Mowa tutaj między innymi o spotkaniu Polska – Ukraina.

Krystian Rempała w rozgrywkach Nice Polskiej Ligi Żużlowej wywalczył średnią biegopunktową równą 0,633, natomiast w Polskiej 2. Lidze Żużlowej – 1,191. Śmiało można stwierdzić, iż są to całkiem niezłe rezultaty. – Miniony sezon był pierwszym, w którym występowałem w lidze. Moim zdaniem nie był on do końca udany. Miałem kilka lepszych i gorszych meczów. Na pewno mógł być lepszy. Najbardziej ucieszyło mnie to,

500dab37131076_83228004

Dlaczego Krystian Rempała wybrał PGE Marmę? Półtorak: Finanse nie były kluczowe

Krystian Rempała wybrał ostatecznie starty w PGE Marmie Rzeszów. – Finanse nie były w tym przypadku kluczowe – tłumaczy prezes rzeszowskiego klubu Marta Półtorak.

Jeżeli chodzi o Krystiana Rempałę, to trenował w Unii Tarnów, w Rzeszowie czy też w Łodzi. Jego tata był niedawno czynnym żużlowcem. Tam gdzie jego ojciec startował lub pełnił jakieś funkcje, tam też trenował Krystian. Podpisał kontrakt w Rzeszowie i w mojej ocenie to była kwestia porozumienia się obu stron. Marcin Rempała zdawał licencję w Rzeszowie. Poza tym nasze kluby ze sobą współpracują. Zawodnicy choćby ze względu na bliskość Tarnowa i Rzeszowa jeżdżą w obu klubach.

405

Krystian Rempała w PGE Marmie Rzeszów!

15-letni Krystian Rempała, syn znanego żużlowca Jacka, został oficjalnie zawodnikiem PGE Marmy Rzeszów. Tym samym młodzieniec stał się już piątym żużlowcem wywodzącym się z rodu Rempałów.

Młody żużlowiec podpisał 2-letni kontrakt z PGE Marmą Rzeszów. W obecnym sezonie Krystian Rempała nie będzie mógł wystąpić w rozgrywkach ligowych z racji faktu, iż nie ukończył jeszcze 16. roku życia. W bieżących rozgrywkach Rempałę będziemy mogli oglądać jedynie w rozgrywkach młodzieżowych.

405

 

Zródło SportoweFakty : http://sportowefakty.wp.pl/zuzel/366509/krystian-rempala-w-pge-marmie-rzeszow

 

 

417

Marek Cieślak: Miejsce Krystiana Rempały jest w Tarnowie

We wtorek w Rzeszowie odbył się egzamin na licencję żużlową. Jednym z adeptów, który pomyślnie przebrnął część praktyczną był Krystian Rempała.

Syn Jacka licencję uzyskał w barwach PGE Marmy Rzeszów. – Krystian Rempała podczas egzaminu był wyróżniającym się adeptem i bez problemu zaliczył część praktyczną egzaminu. Można więc powiedzieć, że w żużlowej rodzinie mamy kolejnego zawodnika z klanu Rempałów. Zaniepokoił mnie jedynie fakt, że Krystian do egzaminu został zgłoszony jako adept Stali Rzeszów. Moim zdaniem jego miejsce jest w Tarnowie, gdzie trenował i przygotowywał się do egzaminu –powiedział Marek Cieślak w rozmowie z Dziennikiem Polskim.

421

Krystian Rempała zdawał egzamin na licencję „Ż” jako zawodnik PGE Marmy

We wtorek adepci żużla przystąpili do egzaminu na licencję „Ż” w Rzeszowie. W tym gronie znalazł się Krystian Rempała, zgłoszony jako zawodnik rzeszowskiego klubu

Egzamin był dwukrotnie przesuwany. We wtorek w końcu doszedł do skutku. Kandydaci na żużlowców najpierw zdawali część praktyczną (jazda indywidualna i w czwórkę), a następnie przystąpili do rozwiązywania zadań teoretycznych. – Wszyscy uczestnicy przebrnęli przez pierwszą część – wyjaśnia prezes PGE Marmy Marta Półtorak. – Wykazywali dużą ambicję i radzili sobie świetnie.

Wśród ośmiu adeptów znalazło się czterech przedstawicieli gospodarzy, między innymiKrystian Rempała,

W którym klubie startować będzie Krystian Rempała?

Krystian Rempała miał wziąć udział we wtorkowym egzaminie na licencję żużlową. Jednak sprawdzian umiejętności młodych adeptów został odwołany.

Z powodu złych warunków atmosferycznych nawierzchnia toru w Rzeszowie nie nadaje się do jazdy. Na razie nie jest znana nowa data egzaminu, do którego podejdzie syn Jacka Rempały. Nie wiadomo także, który klub zgłosi 15-latka. – Krystian w zasadzie trenował wszędzie tam, gdzie jeździłem jako zawodnik, czyli w klubach z Łodzi, Lublina czy ostatnio Rybnika. Od początku jego żużlowej przygody sam szkoliłem syna i pokrywałem wszystkie koszty sprzętu, na którym jeździł przez ostatnie pięć lat. Proszę się więc nie dziwić,